Polska aktorka młodego pokolenia ma za sobą pierwsze kroki w Fabryce Snów. Marta Żmuda-Trzebiatowska wyprawiła się za ocean, by zagrać w komedii "Love, Wedding, Marriage". Przypadłą jej tam drugoplanowa rola. Ale aktorka nakręciła też drugi film. Tym razem wystąpiła w roli głównej.Zobacz cały artykuł w serwisie www.dziennik.pl »