Nieważne czy gra George Sand, Pomponię Grecynę czy zwykłą Annę Kowalską zawsze jest równie wiarygodna. Pomimo tego, że dość późno zadebiutowała na dużym ekranie, w ciągu kilkunastu lat stworzyła wiele wybitnych kreacji, które przejdą do historii polskiego kina.Zobacz cały artykuł w serwisie film.interia.pl »